Wpłać 23 zł na działalność FDK

W poszukiwaniu pracy i stabilizacji: migracje Romów Karpackich do Nowej Huty

Polska była krajem silnie zapóźnionym i przeludnionym agrarnie. Po II wojnie światowej wkraczała na ścieżkę rozwoju w warunkach ustroju komunistycznego i centralnie sterowanej gospodarki. W 1946 w miastach mieszkało zaledwie 31% ludności.  Silne uprzemysłowienie istniejących ośrodków miejskich, spowodowało wysokie zapotrzebowanie na siłę roboczą. Ogromne inwestycje w przemysł i urbanizacja miała istotny wpływ na zwiększenie się mobilności społecznej. Rzesze młodych ludzi migrowało ze wsi do miast. Spośród miliona trzystu tysięcy nowych robotników, którzy pojawili się w latach 50., XX wieku w przemyśle, milion pochodziło ze wsi. W 1949 roku ogłoszono tzw. plan 6‑letni zakładający industrializację kraju, będącą priorytetem nowej władzy. Władze komunistyczne podjęły decyzję o zlokalizowaniu kombinatu metalurgicznego w wsi Mogiła, niedaleko Krakowa, co zapoczątkowało budowę Nowej Huty. Nowa Huta miała być wzorem „idealnego miasta socjalistycznego”. Był to jeden z największych projektów inżynieryjnych w historii komunistycznej Polski oraz istotna inwestycja w ramach planu sześcioletniego. Ruszyła kampania wzywająca do budowy kombinatu metalurgicznego Huta im. Lenia i nowego miasta robotniczego Nowej Huty, którą często nazywano Miastem Młodych. Prowadzono na szeroką skalę akcję propagandowa zachęcającą do budowy Nowej Huty i kombinatu. Do przyszłych budowniczych docierano poprzez radio, przewodowe głośniki radiowęzłowe tzw. kołchoźniki. Partyjni werbownicy ruszyli do wsi i małych miasteczek.  Opowieści werbowników o życiu w mieście, możliwości zarabiania pieniędzy, mieszkaniach, elektryfikacji, bieżącej wodzie, sklepach, dancingach, restauracjach celnie trafiał w potrzeby ludzi młodych i dążących do zmiany swojej sytuacji bytowej.  

Idea integracji Romów w obrębie nowego społeczeństwa i państwa pojawiła się już 1945 r. W Ministerstwie Administracji Publicznej planowano „program produktywizacji ludności cygańskiej”. Pomysł sprowadzenia osiadłych Romów do powstającego miasta doskonale wpisywał się w politykę Polski Ludowej końca lat 40. i początku lat 50. XX w. Był, też czymś w rodzaju eksperymentu, który nieoficjalnie zapoczątkował działania zmierzające do osiedlenia wędrujących Romów i ich produktywizacji (włączenie do głównego nurtu gospodarki) i tym samym wciąganie ich w sferę gospodarki socjalistycznej, przede wszystkim przy budowie i pracy kombinatu metalurgicznego w Nowej Hucie. Eksperyment nowohucki swoim działaniem objął przede wszystkim osiadłych Romów Karpackich. Wydaje się, że wybór nie był przypadkowy, ponieważ była to grupa, która prowadziła osiadły tryb życia od co najmniej 200 lat. Produktywizacja i osiedlenie się Romów Karpackich miały być wzorem dla Romów wędrownych i wizytówką sukcesu w propagandzie idei budowania klasy robotniczej. W tym sensie romskiej klasy robotniczej. Należy zwrócić uwagę, że uchwała „w sprawie pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia” zachęcała do osiedlania, ale w przypadku osiadłych Romów Karpackich nie chodziło o osiedlanie, ale o jej pomocowy charakter. Pierwsi Romowie przyjechali do Nowej Huty w 1949 r., a uchwała została wydana w 1952 r. z tego też względu osiedlenie się Romów Karpackich nie należy mylić z „akcją osiedleńczą”, a jest  to klasyczny przykład  migracji ze wsi do miast. Romowie z reguły nie interesowali się polityką i nie mieli świadomości, że władza komunistyczna wykorzystała ich wizerunek do akcji związanej z siłowym osiedleniem wędrownych Romów

Romowie Karpaccy

Romowie stanowią przykład mniejszości nieterytorialnej, pozbawionej tradycji własnego państwa, a jednocześnie obecnej niemal we wszystkich krajach świata. W Europie liczebność tej społeczności szacuje się na 12–15 milionów osób. Społeczność romska nie jest jednorodna tworzy ją sieć grup powiązanych wspólnym pochodzeniem etnicznym, językiem romani i podobnymi wzorcami kulturowymi. Obecnie w Polsce, według Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 roku, przynależność do społeczności romskiej zadeklarowało 13 303 osób. Wyniki te spotkały się jednak z krytyką środowisk romskich. Centralna Rada Romów w Polsce oraz Centrum Doradztwa i Informacji dla Romów już na etapie konsultacji zgłaszały zastrzeżenia dotyczące konstrukcji pytań o identyfikację etniczną, w szczególności braku możliwości wskazania podwójnej tożsamości. Zdaniem organizacji romskich dane spisowe zaniżają rzeczywistą liczbę Romów w Polsce, którą nieoficjalnie szacuje się na 20–25 tysięcy osób.

Po II wojnie światowej Romowie  stanowili społeczność liczebnie małą. Ich liczbę szacowano na ok. 30 tysięcy. Późniejsze dane Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wykazały zdecydowanie mniejszą liczebność. W 1970 roku miało wynosić 17 534 osób, w latach 50., XX wieku mogło liczyć 15 tysięcy osób z czego około 75% prowadziło wędrowny tryb życia. Grupa Romów Karpackich liczyła około 4 tysiące. Proces zbierania danych statystycznych był pierwszym, wstępnym etapem do rozwiązania tzw. problemu cygańskiego.  Prezydium Rządu w 1952 roku wydało uchwałę nr 452/52 z dnia 24 maja „w sprawie pomocy ludności cygańskiej przy przechodzeniu na osiadły tryb życia”, której celem było „wciągnięcie ludności cygańskiej do osiadłego trybu życia, a przez to stworzenie jej odpowiednich warunków rozwoju społecznego, gospodarczego i kulturalnego oraz udziału w realizacji państwowych zadań gospodarczych”. Defacto chodziło o kontrole, asymilacje i produktywizację Romów. Szczególną opieką należało otoczyć osiadłą ludność cygańską i wykorzystać ją do akcji propagandowo-uświadamiającej

Termin „Cyganie Karpaccy” po raz pierwszy zastosował Edmund Klich, dzieląc Romów zamieszkujących na nizinnych Cyganów polskich (Polska Roma) oraz Cyganów górskich, czyli Karpackich. Do tego podziału odwoływał się Jerzy Ficowski, którego często uznaje się za autora tej nazwy.  Marcel Courthiade wskazuje, że egzoetnonim „Romowie Karpaccy” jest najbardziej odpowiedni ze względów językowych, kulturowych i historycznych i jest konsekwentnie stosowany w językoznawstwie. Egzoetnonimem pozostaje także nazwa Bergitka Roma, wywodząca się od słowa berga („góra”) w dialekcie Polska Roma; w dialekcie Romów Karpackich używa się słowa hedźios. Sami Romowie Karpaccy określają się jako Roma lub Amare Roma („Nasi Romowie”), czyli osoby mówiące tym samym dialektem języka romani. Jako osoba pochodząca z tej grupy podzielam stanowisko Marcela Courthiade’a. Romowie Karpaccy zamieszkujących południową część Polski, w której do dziś znajdują się mniejsze lub większe osady romskie. Przodkowie grupy Romów Karpackich byli pierwszymi Romami osiadłymi w Polsce.

Romowie w Nowej Hucie

Już w 1949 r. Romowie Karpaccy jako jedni z pierwszych przyłączyli się do budowania kombinatu metalurgicznego i miasta Nowa Huta. W 1952 r. w Nowej Hucie mieszkało 200 Romów, a w 1956 r. społeczność́ romska liczyła 270 osób. Pochodzili głównie ze spiskich i podhalańskich wsi, takich jak Trybsz, Niedzica, Sromowce, Łapsze, Frydman, Nowy Targ, Jurgów.  Z Kacwina wyjechali wszyscy Romowie tam mieszkający. Propagandowe narracje partyjnych agitatorów na temat atrakcyjnych warunków pracy, poprawy jakości życia miały za zadanie zmotywowanie ubogich mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości do opuszczenia swoich domów i wyruszenia do budowy miasta od podstaw. Dodatkowym bodźcem do podjęcia decyzji o przeprowadzce do Nowej Huty były opowieści o urokach życia w mieście. Wizja życia w miejskim środowisku przyciągała młodych Romów. Przekazywane przez werbowników informacje skutecznie odpowiadały na potrzeby Romów Karpackich. Sezonowe zatrudnienie przy tłuczeniu kamieni na drogi, prace tymczasowe, najmowanie się do prac polowych, zarabianie grą na weselach, w karczmach czy dla kuracjuszy nie zapewniały stabilnych przychodów i nie wystarczały do zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. W okresie od listopada do marca ciężko było znaleźć jakiekolwiek zajęcie. Najczęściej  za wykonaną pracę otrzymywali zapłatę w naturze (produkty żywnościowe, mleko, ziemniaki, ser, mąka itp.). Na wsiach panowała bieda i niedostatek.  W pracy przy budowie miasta Romowie widzieli dla siebie realną szansę na poprawę swojej sytuacji bytowej. Praca dawała realną szansę na zarobienie pieniądze, a możliwość dorabiania grą w lokalach była dla nich okazją do dodatkowego zarobku. Budowa Nowej Huty dawała im realną szansę na niezależność ekonomiczną od mieszkańców wsi.  O podjęciu migracji zadecydowały czynniki ekonomiczne, była to decyzja podjęta przez Romów samodzielnie i nie podyktowana przymusem zewnętrznym. Jest to klasyczny typ migracji ze wsi do miast związany z błyskawiczna industrializacją i urbanizacją kraju. Nowohuccy Romowie bardzo emocjonalnie wypowiadają się na temat pracy, była ona dla nich wartością pożądaną. Dla obarczonych bagażem stereotypowych cech Romów, wśród których nieuczciwość i lenistwo zajmują główne miejsce, wspomnienia o pracy przy budowie Huty stają się więc istotnym elementem obrazu własnej grupy i ważną częścią ich własnej historii. Często z dumą podkreślają, że Romowie byli jednymi z pierwszych budowniczych Nowej Huty.

Od początku lat 90., XX wieku wyraźnie widać wzrost aktywności społecznej Romów i proces tworzenia organizacji romskich, których celem jest ochrona kultury i tradycji, rozwój społeczny i gospodarczy, włączenie obywatelskie i szeroko pojęta integracja. Nowa Huta kiedyś i dziś jest dla Romów ważnym ośrodkiem. To tu działają jedne z najstarszych romskich organizacji pozarządowych. Mobilizacja etniczna nowohuckich Romów, umiejętności praktyczne i cechy przywódcze spowodowały, że powstały silne organizacje, które działają do dziś. W 2000 roku (zarejestrowana w 2004) powstała pierwsza w Polsce organizacja kobiet romskich Stowarzyszenie Kobiet Romskich w Polsce, której założycielem była Krystyna Gil, ocalała z pogromu w Szczurowej, gdzie zostało zamordowanych 93 Romów. Za swoją działalność została uhonorowana wieloma nagrodami, polskimi i niemieckimi odznaczeniami. W 2021 roku została odznaczona przez Prezydenta Federalnej Republiki Niemiec Krzyżem Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. To uhonorowanie jej wieloletniej pracy na rzecz międzypokoleniowego, zorientowanego na przyszłość dialogu, ogólnoludzkich wartości oraz w podziękowaniu za wszystkie treści jakie przekazywała jako Świadek Historii.

Marian Gil wieloletni pracownik Huty im. Lenina, przez 18 lat  był prezesem Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej i Sportu, założyciel Stowarzyszenie Romów w Krakowie działającego od 1991 rok. Marian Gil został odznaczony przez prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego medalem „Zasłużony dla Województwa Małopolskiego”, obecnie  Stowarzyszeniem kieruje jego córka Marzena Fraś. W  Nowej Hucie powstały świetlice terapeutyczne i integracyjne dla dzieci romskich, niektóre z nich  prowadzą swoją działalność już od ponad 20 lat.

 Tym co łączyło Romów z sąsiadami, przełamywało bariery i było pomostem międzykulturowym to muzyka. Zenon Bołdyzer jest pomysłodawcą i realizatorem cyklicznego festiwalu Międzynarodowe Dni Kultury Romskiej w Krakowie, który odbywa się w Nowej Hucie. Jak i prezesem Towarzystwa Krzewienia Kultury i Tradycji Romskiej Kałe Jakha. Dla Romów muzyka to coś więcej to funkcja integrująca życie społeczne, rodzinny zawód i sposób na wyrażenie siebie.

W 2022 roku w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie zaprezentowano wystawę „Wędrujące obrazy” Małgorzaty Mirgi-Tas, na której szczególne miejsce zajmował przygotowany specjalnie na tę okazję cykl „Siukar Manusia”, dedykowany Romom z Nowej Huty. Tytuł ten w języku romskich oznacza dobrych, wspaniałych ludzi. Na podstawie zdjęć z rodzinnych archiwów artystka stworzyła serię portretów przedstawicieli pierwszego pokolenia romskich mieszkańców Nowej Huty oraz pokolenia doświadczonego Zagładą.  „Postanowiłam przedstawić ich wizerunki, ponieważ są bardzo ważni. Budowali Nową Hutę, są i byli częścią społeczeństwa, a tak mało się o tym wspomina. Są osoby, które przeżyły Holocaust. Są osoby, które w czasach PRL-u były nagradzane za swoją pracowitość i heroizm. Trzeba więc o nich mówić i pamiętać. To ważne dla naszego dziedzictwa i historii” – wyjaśnia Małgorzata Mirga-Tas.

Bibliografia

Golonka-Czajkowska M. (2013), Nowe miasto nowych ludzi: Mitologie nowohuckie, Kraków: Wydawnictwo UJ

Klich-Kluczewska B. (2009). Nowa Huta skąd przychodzimy, w: Moja Nowa Huta. Wystawa jubileuszowa, red. K. Jurewicz, Kraków: Muzeum Historyczne Miast Krakowa.

Mirga A. (1998). Romowie-proces kształtowania się̨ podmiotowości politycznej, w: Mniejszości narodowe w Polsce, red. P. Madajczak, Warszawa: PAN, 110–179.

Mirga A. (1997). Romowie w historii najnowszej Polski, w: Mniejszości narodowe w Polsce, red. Z. Kurcz, Wrocław: Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 153–179.

Szewczyk M.I. (2019). O Romach w Nowej Hucie słów kilka, Kraków: Integracyjne Stowarzyszenie SAWORE.

Szewczyk, M.I. (2023). Korkore pał peste – Sami o sobie. Romska historia powojennych migracji wewnętrznych polskich Romów Karpackich, Studia Migracyjne – Przegląd Polonijny, 4(190): 139–162

Monika Szewczyk


Projekt „E-Drom 2025 – rekonstrukcja i rozbudowa portalu” jest dofinansowany z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) – KPO dla Kultury.